Grupa ,,Żabki
ZAMIERZENIA DYDAKTYCZNO – WYCHOWAWCZE
NA MIESIĄC LISTOPAD W GRUPIE „ŻABKI”
Tematyka kompleksowa:
1.Album rodzinny
2.Mała i duża ojczyzna
3.Ja i moje ciało
4.Przygotowania do zimy
Piosenka:
,, Przybyli ułani pod okienko”
Przybyli ułani pod okienko
Pukają wołają: „puść panienko"
Pukają wołają: „puść panienko"
Zaświecił miesiączek do okienka
Zaświecił miesiączek do okienka
W koszulce stanęła w nim panienka
W koszulce stanęła w nim panienka
„O Jezu, a cóż to za wojacy"
„O Jezu, a cóż to za wojacy"
„Otwieraj! Nie bój się to czwartacy"
„Otwieraj! Nie bój się to czwartacy"
Przyszliśmy napoić nasze konie
Przyszliśmy napoić nasze konie
Za nami piechoty pełne błonie
Za nami piechoty pełne błonie
Wiersz:,, Konik polny i mrówka”
Ludwik Jerzy Kern
Konik polny w letniej porze
W nadzwyczajnym był humorze.
Po wysokich krył się trawach,
Czas spędzając na zabawach.
Cały czerwiec, cały lipiec
Naśladował dźwięki skrzypiec,
A przez sierpień i przez wrzesień
Razem z wiatrem bzykał w lesie.
Nawet jeszcze w październiku,
Kiedy promień słońca nikł,
On nic, tylko – bzyku, bzyku,
Bzyku, bzyku, bzyku, bzyk.
Więc,
Gdy w listopadzie deszcze
Przyszły, a wraz z nimi chłód,
Polny konik poczuł dreszcze,
A prócz dreszczy poczuł głód.
Do spiżarni zajrzał zaraz,
Lecz nic jakoś w niej nie znalazł.
Ni robaczka, ni okruszka, ani nawet nóżki z muszki.
– Co tu robić? – myśli sobie – Leżę na łopatki obie.
Chodził smutny, kręcił główką, wreszcie spotkał mrówkę:
– Mrówko, Trudno jest się najeść niczym, Jestem głodny, co tu kryć.
Niech mi pani coś pożyczy,
Czym do wiosny mógłbym żyć.
Wiosną, daję słowo święte,
Wszystko oddam ci z procentem…
– Śmieszny jesteś! – mrówka na to.
– A coś robił całe lato?
– Co robiłem lato całe? Nic.
Tańczyłem i bzykałem.
Ubawiłem się, sąsiadko,
Ubawiłem się, jak rzadko…
– Nie żal mi cię przeto wcale,
Jeśli nie masz dziś co jeść.
Tańcz i bzykaj sobie dalej. Cześć!